

Wiosnę powitaliśmy z marszu i rzuciliśmy się w wir ciężkiej, siermiężnej pracy fizycznej w kurzu, pocie i pyle, co widać na załączonych obrazkach.
Zeszlifowaliśmy stary lakier z masztów „naszej” DZ-ty, aby fachowcy najwyższej klasy mogli je na nowo odlakierować. Nasza instruktorka, pani Iza, była bardzo zadowolona, nazywając nas „Ulubioną Załogą”. Brudni od pyłu wróciliśmy z poczuciem dobrze wykonanej roboty.
Niedługo zaczniemy robić użytek z „nowych masztów”. Ahoj! 🙂
